pisać notki o tym, że linux jest super, windows ssie a apple jest dla pedałów (co nie przeszkadza mieć windowsa oraz podniecać się fotkami nowego gejfona)
trollować w komentarzach, począwszy od zachowywaniem się jak dziecko 4chana (lolwut, show tits or gtfo, stfu n00b) kończąc na zachowywaniu się jak dziecko RMS-a (każdą wypowiedź boga GNU traktować jak dekalog)
pisać notki o nowym projekcie w PHP, który ma już 200 linijek kodu, zajął nam 4 miesiące i dostaliśmy za niego 200 zł (przy okazji rzucając, że PHP ssie, ale jest na to zapotrzebowanie, a RoR, Django czy J2EE jest do podniecania się)
wklejać screeny swojego pulpitu z WTFbuntu, dodając przy okazji, że w windowsie nie ma takich ładnych tapet
jarać się nowym edytorem do PHP, który pozwala nam poprawnie zamykać nawiasy
robić z siebie idiotę żaląc się, że nikt nas w gimnazjum/liceum nie lubi, nie mamy dziewczyny/chłopaka/kota/gejfona
dodać do obserwowanych piko, goriona, lcamtufa i 300 blogów ludzi, których nie znamy/nie rozumiemy/są idiotami
podać numer konta na joggerze, aby inni mogli opłacić za nas domenę, która kosztuje 50 zł